Byłem dzisiaj na Mszy Św. popielcowej w kościele niedaleko. Pierwszy raz tam byłem zresztą – nawet całkiem ten kościół, zwłaszcza jak na budowlę z lat 90-tych.

Dzięki intensywnej lekturze Breviarium wiem, że powinienem się cieszyć, że:
- jest krucyfiks,
- jest widoczne i mało udziwnione tabernakulum,
- tabernakulum jest pod krucyfiksem a jedno z drugim na ścianie – i to chyba nawet od wschodniej strony!
- jest nawet coś na kształt szczątkowego ołtarza pod tabernakulum.
Dostałem popiół na głowę od księdza o mocno smutnym obliczu, coś mówił “nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” zdaje się. No taki mam właśnie zamiar. Kościół pełen wiernych, w większości starszych ludzi.
Zauważyłem ciekawą rzecz: niektórzy, czy raczej niektóre, nie klękają tylko tak jakby kucają zwijając się na podłodze ale tak, że kolana nie dotykają posadzki. No ale może, jako neofita itp. najpierw się zajmę “belką w oku swoim“.