O mnie

Niedawno się nawróciłem. Tak się składa, że w dużym stopniu za sprawą przyjaciół – tradycjonalistów, których znam, bo choć nie byłem chrześcijaninem to jednak zawsze byłem konserwatystą, wrogiem wszelkiego socjalizmu i lewactwa. W związku z tym podowiadywałem się mnóstwa różnych rzeczy na temat tego jak to w Kościele było kiedyś, przed Soborem Watykańskim II, a jak jest teraz. Oko mi zbielało bo nigdy nie podejrzewałem, że aż tak wiele zmian zaszło przez te 40 prawie lat. Niebywałe jak łatwo Kościół wywalił paresetletnią tradycję praktycznie do kosza i odciął się od swoich źródeł. Pozostał jednak Kościołem.

Tak czy siak dzięki temu widzę teraz więcej i patrzę inaczej na moją drogę ku Bogu i byciu z nim w pełni na ile to w tym życiu możliwe. Ten blog będzie jej częściowym, choć miejscami pełnym zdziwienia, zapisem.

Dodaj komentarz